Uporządkowane informacje BIM – nieskończone możliwości

Automatyzacja procesów staje się obecnie główną siłą napędową postępu w różnych sektorach gospodarki. Sektor budowlany i zastosowane w nim technologie BIM nie stanowią wyjątku. Efektywne wdrożenie rozwiązań BIM wymaga jednakże zaangażowania i współpracy oraz przygotowania i stosowania ujednoliconych informacji cyfrowych przez wszystkich uczestników procesu z branży.

5454864864-800x440.png

Uporządkowane informacje BIM – nieskończone możliwości

Dopóki dane nie będą uporządkowane, pełna digitalizacja i automatyzacja nie będą możliwe. Człowiek jest w stanie interpretować informacje, ale komputery jak dotąd nie są do tego zdolne. Uporządkowane informacje to nie sprawa jednego uczestnika procesu, to zadanie, przy którym współpracować muszą wszyscy uczestnicy projektu, tak więc ważne jest, aby inicjować krajowe inicjatywy BIM i już dziś rozpocząć zmianę.

BIM dotyczy wszystkich procesów w sektorze budowlanym i wszystkich uczestników tych procesów. Globalna integracja jest nieunikniona z prostego powodu: im większa jest obecność rozwiązań BIM, tym więcej korzyści przynoszą. Najtrudniejszy jest pierwszy krok, to jest przygotowanie dobrych, uporządkowanych informacji BIM. Gdy nauczymy się to robić, możliwości, które się otworzą, będą nieograniczone. Uporządkowane informacje cyfrowe związane z projektem pozwolą myśleć o całościowej automatyzacji i robotyzacji procesów budowlanych. Nie będzie to łatwe i nie stanie się od razu, ale świadomość tego, posiadanie celu, ułatwi start.

BIM to zbiór technologii i procesów, w związku z czym metody wymiany informacji, jej treść i łatwość realizacji procesu są bardzo ważne dla uczestników budowy, ponieważ pozwalają się im komunikować. Jeżeli czas realizacji procesu pozostanie taki sam lub ulegnie wydłużeniu, po co cokolwiek zmieniać? Zgoda, czasem trzeba dużo wysiłku, aby przetrzeć szlak, ale to powinno być tylko przystankiem w podróży, a celem ostatecznym. Aby zapewnić transfer danych niezbędnych w procesie budowy konieczne jest zastanowienie się nad tym, do czego dane lub proces są potrzebne, jaki problem rozwiązują i w zależności od odpowiedzi wymyślenie, w jaki sposób digitalizacja może wyeliminować ten proces lub problem. Największym obecnie problemem związanym z wdrażaniem BIM jest to, że przygotowane informacje BIM wciąż wymagają translacji na określone w przepisach rysunki, to, że systemy publiczne rzadko lub wcale są w stanie prezentować informacje projektowe w formatach BIM i to, że nie posiadają interfejsu API, który umożliwia przedstawianie informacji bezpośrednio w wybrany sposób i udostępnia dodatkowe funkcjonalności, tworzone samodzielnie przez użytkowników.

Stworzenie jakiegokolwiek systemu nie jest możliwe bez właściwej infrastruktury, tj. porozumienia. Jeżeli chcemy, aby korzyści, jakie przynosi BIM, były realne, musimy zacząć od uporządkowanych informacji. Ważny jest tu wkład każdego uczestnika projektu budowlanego.

Współpraca oszczędzi czas i pieniądze

Aby uzyskać wyniki, należy najpierw przewidzieć, w jaki sposób i jakie informacje będą udostępniane i wymieniane. Cieszy, że zagadnienia te są już szeroko omawiane na poziomie krajowym, gdzie odbywają się dyskusje o standardach wymiany danych i klasyfikacjach – to dobry początek. Wciąż jednak ciągną się rozmowy o treści informacji. Istotne jest, że nazwanie obiektu kodem klasyfikacyjnym nie rozwiązuje problemów związanych z zamówieniami publicznymi – w dalszym ciągu konieczne jest określanie ilości i specyfikacji produktów i jeżeli pozostanie to procesem „papierowym”, wciąż będziemy mieli do czynienia z dwoma procesami, tj. procesem cyfrowym i procesem „papierowym”. Jak już wspomniano, może to być przystanek w podróży, ale już dziś musimy o tym rozmawiać.

Inicjatywy krajowe oferują możliwość oszczędzenia czasu i pieniędzy dużo wcześniej i przeprowadzenia procesów w sposób uporządkowany bez powielania wysiłków dzięki przygotowaniu informacji w sposób transparentny i zaadaptowaniu ich do interesów wszystkich uczestników. Problem klasyfikowania informacji i przekazywania danych to tylko wierzchołek góry lodowej. Konieczne jest także rozpoczęcie na niższym poziomie dyskusji o problemach związanych ze specyfikacjami produktów oraz przekazywaniem danych inżynieryjnych. W jaki sposób zostaną one zintegrowane w informacjach BIM i w procesie?

Wspaniale jest obserwować, jak producenci sami podejmują inicjatywę i zadają pytania dotyczące tego zagadnienia oraz badają możliwości przygotowywania takich uporządkowanych informacji. Jednym z przykładów jest wiodący producent systemów ściennych i dachowych TechnoNICOL. Firma ta ciężko pracuje nad przygotowaniem niezbędnych informacji dla inżynierów i architektów, tak aby otrzymywali oni wymagane informacje w postaci najbardziej użytecznej dla przypadku, nad którym pracują. TechnoNICOL stworzył treść BIM i udostępnił ją w cyfrowej bazie danych aktywów BIMobject.com. Firma stworzyła także dodatki do oprogramowania inżynieryjnego, takiego jak Revit i ArchiCAD. Pomaga to projektantom w zrozumieniu i integrowaniu w projektach produktów TechnoNICOL. Firma przykłada wagę do tego, aby udostępniane przez nią informacje BIM spełniały normy krajowe i odpowiadały regułom najlepszej praktyki rynkowej. Jest to możliwe dzięki temu, że firma uczestniczy w krajowych i międzynarodowych inicjatywach związanych z normalizacją informacji na całym świecie, następnie wysłuchuje opinii z rynku, opierając się na nich tworzy narzędzie, wprowadza je na rynek, przeprowadza analizę i w razie potrzeby realizuje proces ponownie. Jest to dobry przykład obrazujący sposób, w jaki producenci powinni działać w celu zrealizowania wspólnego celu, jakim jest efektywne projektowanie budynku.

Wkład producentów w standardyzację informacji jest bardzo ważny, ponieważ są oni źródłem informacji, w oparciu o które stopniowo tworzone są wszystkie informacje cyfrowe.

Rola państwa jako podmiotu ułatwiającego

Jaką rolę osiąganiu wspomnianych celów powinno odgrywać państwo? Oczywiście, powinno w dalszym ciągu wspierać zmianę technologiczną, ale ponieważ technologie zmieniają się bardzo szybko, a ich implementacja przez państwo jest często opóźniona w stosunku do rynku, nie możemy się ograniczać do jednej, bieżącej inicjatywy. Musimy rozpocząć dyskusję nad tym, co dalej.

Wymiana danych, klasyfikacja, regulacje to wierzchołek całej infrastruktury. Głębsza analiza przynosi kolejne pytania, bardziej złożone, bardziej techniczne. To więcej, niż jest w stanie ogarnąć jedna instytucja lub jedna inicjatywa, nawet na poziomie krajowym. Państwo powinno być podmiotem ułatwiającym, koordynatorem, i po prostu dać rynkowi narzędzia, dzięki którym rozwiąże te problemy samodzielnie. Wraz z infrastrukturą powinno dostarczyć rynkowi wytyczne co do tego, jak te zagadnienia powinny być traktowane. W jakiej formie? Nie powinna to być w żadnym razie ścieżka biurokratyczna, ale łatwe, wolne i bezproblemowe upełnomocnienie, zgodne z określonymi wytycznymi (forma inicjatywy, kompetencje, zakres itp.)